10 najpiękniejszych chwil w moim życiu (WB1)

10 najpiękniejszych chwil w moim życiu

Postanowiłam po raz kolejny wziąć udział w wyzwaniu blogowym Uli PhelepSen Mai. Z racji tego, że jest to jego ostatnia edycja zmobilizowałam się i postanowiłam, że warto wygospodarować czas na tą akcję. Tym bardziej, że uważam ją za świetny projekt.

Rozumiem jednak, że czasami pojawiają się takie momenty w życiu, kiedy z niektórych fajnych projektów musimy zrezygnować, aby nie zawalić innych.  Takich za które jesteśmy w pełni odpowiedzialne, lub takich które pojawiły się w naszym życiu i pozostaną w nim do końca. Mój grafik ostatnio również jest mocno napięty i z trudem udaje mi się wiele spraw ogarniać. Ale mam nadzieję, że wszystko powoli się poukłada.

Dzisiaj dziele się w Wami moimi najpiękniejszymi chwilami w życiu. Zapewne wile z nich będzie bardzo oczywistych i pojawi się nie tylko na mojej liście. Ale to właśnie dla tych chwil wszystkie żyjemy.

10 najpiękniejszych chwil w moim życiu 

  1. Pierwsze chwile z dzieckiem na ręku.  Miałam okazję dwa razy tego doświadczyć. Nie ukrywam było cudownie i za każdym razem inaczej. Kiedy pierwszy raz wzięłam na ręce mojego synka pomyślałam „To niemowlak jest taki duży…”.  Urodziła się jako prawie 4 kg dziecko. Moja córeczka natomiast wywołała we mnie niesamowite uczucia. Była malutka, chudziutka i kruchutka.
  2. Przysięga małżeńska. Wspaniałe uczucie, kiedy stoisz w najważniejszym miejscu kościoła i w obecności bliskich wypowiadasz słowa przysięgi. Nigdy tego nie zapomnę. Widziałam miłość w oczach mojego męża. Czułam się taka szczęśliwa.
  3. Największy skarb. To te chwile, kiedy mój mąż mówi, że jestem razem z dziećmi jego największym skarbem.
  4. Mamuma. To pierwsze słowo jakie wypowiedział mój synek, a określało mnie mamusię. Oczywiście wcześniej już mówił baba, dziadzia i tata. Dla mnie jednak ” mamuma” było pierwsze i wyjątkowe, a zarazem jedyne w swoim rodzaju.
  5. Uśmiech na twarzach moich dzieci. Kiedy widzę uśmiech na twarzach moich dzieci czuję się niesamowicie. Kocham każdą taką chwilę i wiem, że każda mama doświadcza tego tak samo mocno jak ja.
  6. Zdana matura pisemna z języka polskiego. Chwila, która pozwoliła mi zrzucić wielki balast z moich pleców. Cudowna bo udało mi się ją przetrwać i zaliczyć. Pisanie prac nigdy, nie było moją silną stroną. Z racji tego, że jest to obowiązkowa część matury, nie miałam wyjścia trzeba było do niej przystąpić.
  7. Ogłoszenie listy przyjętych na studia. Bardzo bałam się tego momentu. Nie wiedziałam, co zrobię jeżeli wynik będzie dla mnie negatywny. Na szczęście wszystko się udało.
  8. Rok w USA. Kiedy w trakcie studiów postanowiłam wyjechać na rok do Stanów Zjednoczonych, pomysł okazał się świetną przygodą. Spędziłam cudowny rok za Oceanem. Zobaczyłam wiele pięknych miejsc oraz dostałam szkołę życia.
  9. Powrót do domu z wyprawy do Stanów Zjednoczonych. Przez rok z dala od rodziny i znajomych doceniłam moment powrotu do kraju. Kocham tą naszą Polskę i nie wyobrażam sobie rozłąki z rodziną na stałe.
  10. Kupno wymarzonego domu. Niby nic wielkiego. Dla mnie jednak to kupno ma wyjątkowy charakter. Dwa lata borykaliśmy się z tą transakcją. Dlaczego nie odpuściliśmy. Ponieważ dom spełnia wszystkie nasz potrzeby pod względem lokalizacji, wielkości oraz funkcjonalności. Nadal załatwiamy jeszcze niektóre sprawy, ale koniec jest już bliski.

10 najpiękniejszych chwil w moim życiu

%d bloggers like this: