Plany na Nowy Rok. Warto ustalać?

plany na nowy rok

Dzisiaj chciałabym abyśmy wspólnie zastanowiły się czy warto ustalać plany na Nowy Rok. Niektóre z nas od razu odpowiedzą oczywiście, jakby mogło być inaczej. Inne natomiast powiedzą, ale po co. Wiem co robię i co mam zrobić. Po co jeszcze komplikować sobie życie i tracić czas.

No właśnie plany spisane, a co ważniejsze ogłoszone publicznie do czegoś zobowiązują. Co za tym idzie mogą powodować stres, a nawet frustrację. To może z kolei komplikować nam życie. Jeżeli jednak chcemy rozwijać się i zdobywać kolejne szczyty, plan jest niezbędny. To mapa, bez której nie będziemy wiedzieć jak się poruszać. Dlatego nie dziwi mnie, że na wielu blogach właśnie taki wpis rozpoczyna nowy rok.

Ja jestem w trakcie ustalania moich planów, dlatego na razie nie mam się czym dzielić z Wami. Muszę go dopracować i zastanowić się, które zadania będę w stanie wykonać, a z których muszę zrezygnować. Dodatkowo muszę uwzględnić dobro mojej rodziny, a co za tym idzie zaplanować czas, który będę poświęcać tylko jej. Bez wyrzutów sumienia, że któraś ze stron cierpi na tym.

Uważam, że planowanie to bardzo ważne, ale zarazem niezwykle trudne zadanie. Jeżeli podejdziesz do tematu ambitnie, możesz wpaść w pułapkę. Nie będziesz w stanie zrobić wszystkiego, więc plan spali na panewce. Jeżeli natomiast plany będą mało ambitne, pod koniec roku nie będziesz czuła satysfakcji. No i  Twoje przychody finansowe mogą być marne.

Dlaczego zatem warto ustalać plany na Nowy Rok:

  • będziesz wiedziała dokładnie co masz zrobić w danym roku, aby osiągnąć założone cele
  • będziesz spokojniejsza wiedząc co i kiedy trzeba wykonać
  • będziesz miała większą kontrolę sama nad sobą
  • nie będziesz marnowała swojego cennego czasu
  • będziesz mogła w każdej chwili przywołać się do porządku
  • pod koniec roku będziesz mogła łatwo zweryfikować czy rok należał do udanych
  • będziesz mogła łatwo rozliczyć się sama przed sobą

Jeżeli przekonałam Cię, ale nie wiesz jak się do tego zabrać zachęcam do przeczytania artykułu Oli Budzyńskiej, która pokazując swoje plany na 2016 przedstawia sposób w jaki je opracowała. Moim zdaniem świetne źródło wiedzy.

Do dobrze, jak już wiemy jak ustalić nasze plany, czas na zdyscyplinowanie się do ich wykonania. Najlepszy moim zdaniem sposób to podać je do wiadomości publicznej. Ola w swoim artykule upiekła dwie pieczenie przy jednym ogniu. Mobilizuje się do działania i uczy nas jak się zabrać do planowania. Kolejnym przykładem może być artykuł Kasi z Worqshop. Teraz będąc fair sama przez sobą i nami czytelniczkami, będzie musiała skrupulatnie trzymać się planu.

Ja mogę już teraz podzielić się z Wami moimi dwoma postanowieniami, których zamierzam skrupulatnie przestrzegać w 2016 roku. Zdrowsza dieta i regularne ćwiczenia. Zaniedbałam te dwa aspekty zdecydowanie, a są dla mnie niezwykle ważne. Wiem ile dobrego dla organizmu mojego i moich dzieci stanowi zdrowe jedzenie. A do tego sport, który hartuje nasze ciało i nie pozwala mu się szybko starzeć. Mam małe dzieci, więc chcę jak najdłużej patrzeć jak się rozwijają, idą na studia czy zakładają rodziny. A to perspektywa najbliższych 20-25 lat.

Warto czy nie warto Twoim zdaniem ustalać plany na Nowy Rok? Jeżeli warto to czy ustaliłaś już swoje? Chcesz coś diametralnie zmienić, czy będą to zmiany niewielkie?

  • Podpisuję się pod Twoimi postanowieniami. Czasami w realizacji wszystkich tych celów, zapominamy o najważniejszym długoterminowym celu i tak naprawdę takim, nad którym powinno się zawsze pracować, czyli nad naszym zdrowym trybem życia. 🙂 Sama również jestem zwolenniczką zapisywania swoich celów, bo pomaga to trochę uporządkować to, co gdzieś tam już w naszej głowie siedzi. 🙂

  • A: Monika, trzymamy kciuki za Twoje plany! I życzymy samej pomyślności w Nowym Roku 🙂 Przy okazji planowania 2016 roku warto też podsumować 2015 i docenić to, co udało się zrealizować w minionym roku. A w 2016 – małymi kroczkami, konsekwentnie iść w zamierzonym kierunku.

    • Dziękuję serdecznie. No i oczywiście podpisuję się pod tym, że warto podsumować rok mijający i wyciągnąć konstruktywne wnioski.

  • Moim zdaniem warto ustalać cele, ale trzeba też zwracać uwagę na to, żeby nie były zbyt ambitne i wielkie. Bo to może przytłoczyć. Ja z Nowym rokiem ustalam po jednym (ew. dwóch) celach w każdej dziedzinie życia (zdrowie, relacje, praca, finanse). To muszą być rzeczy, na których naprawdę mi zależy. Następnie rozdzielam te cele na mniejsze etapy do wykonania. I staram się nie spinać, jeśli coś nie wyjdzie. Raczej traktuję swoje cele jako kierunek działań 🙂

    • Wasz rację Sylwio, że trzeba uważać ze zbyt ambitnymi celami. To może doprowadzić do bardzo przykrych sytuacji. Można stracić wiarę w siebie i swoje możliwości. Zatem planujmy, ale z rozsądkiem.

%d bloggers like this: