Praktyczne sposoby na miły początek dnia (WB2)

Praktyczne sposoby na miły początek dnia

Oh, jak ja nie lubię rano wstawać. Niestety przez wiele lat musiałam codziennie zrywać się o 6:00 rano. Wydawało mi się wówczas, że tak już będzie zawsze. Myślałam już nic gorszego nie może się wydarzyć. Potem pojawił się mój synek i okazało się, że najgorsze to dopiero przede mną. Nie dosyć, że mały wstawał o piątek rano to jeszcze non stop serwował nam pobudki w nocy. Początkowo na karmienie co 2 godziny. Potem budził się nie wiem chyba, żeby przypomnieć o sobie. No i uwierzcie to jeszcze nie było takie złe.

Kiedy pojawiła się moja córeczka, dopiero zaczął się sajgon. Średnio co drugą noc stereo, ale w dobrym wydaniu. Ale co tam będę się Wam użalać. Zapewne nie jedna z Was tego doświadcza, doświadczyła lub nie wie co ją czeka. Niektóre z Was zapewne powiedzą, że to jeszcze nic. Przy trójce, czwórce maluchów to dopiero jest zabawa. Dla mnie każda matka to bohaterka dnia codziennego.

Pocieszającą rzeczą dla mnie jest fakt, że moje maluchy śpią do późna. Ja jednak, aby ogarnąć  całą rodzinkę wstaję godzinę wcześniej. Mam czas, żeby się umyć, ubrać, uczesać i wymalować. Mam wówczas czas na chwilę relaksu. Postanowiłam jakiś czas temu, że trzeba w magiczny sposób celebrować te poranki. Te chwile kiedy jestem sama ze sobą w ciszy i spokoju.

Aby cały dzień minął mi z uśmiechem na twarzy, staram się codziennie zacząć dzień od czegoś miłego. Tak też powstał cały wachlarz moich sposobów na miły początek dnia.

 

Praktyczne sposoby na miły początek dnia:

  1. Filiżanka dobrej kawy z przyprawami – może nie jest to najzdrowsze rozwiązanie, ale jakie miłe dla duszy i podniebienia.
  2. Pyszne śniadanko – szczególnie polecam świeży pachnący chlebek z ulubionymi dodatkami. Ja ostatnio delektuje się twarogiem ze szczypiorkiem i jogurtem.
  3. Kawałek pysznego domowego ciasta – nie ma to jak porcja zdrowego cukru. Niesamowicie pobudza do działania.  Obecnie króluje u mnie ciasto z truskawkami i masą budyniową. Dobrą drożdżówką z owocami również nie pogardzę.
  4. Szklanka wody z miętą i pomarańczą – staram się zawsze zaczynać od tego zestawu mój dzień. Nie zawsze mi się udaje, ale gwarantuję że organizm od razu zaczyna zupełnie inaczej pracować.
  5. Spacer o poranku – na ten punkt poranka niestety trzeba mieć trochę więcej czasu, gdyż wyjście na 5 minut mnie nie zadowala. Nie lubię biegać, więc ta forma jest dla mnie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
  6. 15 minut ćwiczeń – ta opcja jest chyba zdecydowanie bardziej osiągalna dla kobiet jeszcze nie posiadających dzieci. Mówię z czystego doświadczenia. Odkąd pojawiły się moje dzieci tej opcję nie udało mi się zrealizować. Ale może Wy macie większe samozaparcie.
  7. 15 minut w łóżku na rozmyślaniach – takie marzenia na jawie. Uwielbiam rozmyślać zaraz po przebudzeniu, kiedy wokoło jest bardzo cicho. Można planować, rozmyślać lub po prostu marzyć. Wówczas do głowy przychodzi całe mnóstwo świetnych pomysłów. Sprawdźcie jeżeli jeszcze tego nie próbowałyście.
  8. 15 minut zabawy z dziećmi – takie swawole i igraszki to świetny zastrzyk energii na cały dzień. Uśmiech, endorfiny i cały dzień z dobrym nastawieniem gwarantowany.
  9. 15 minut dla dobrej książki – uwaga jeżeli lektura będzie zbyt ciekawa, można się zapomnieć i czas wymknie Ci się spod kontroli.
  10. Chwila rozmowy z ukochaną osobą – kiedy jak nie rano miłe słowa pod adresem naszej drugiej połówki mogą dodać pozytywnej energii na cały dzień.

A Wy macie Swoje magiczne sposoby na dobry poranek?

%d bloggers like this: